|
|
Instruktorzy
Waldemar Gąsiorowski
Poznań
Naukę Tai Chi rozpocząłem w Poznaniu 1997 roku u Michała Stachurskiego. W tym
czasie studiowałem filozofię na Uniwersytecie Adama Mickiewicza. Ćwiczenia
fizyczne nigdy wcześniej nie pociągały mnie. Nie przypuszczałem też, że mogłoby
się to kiedykolwiek zmienić. A jednak... Moja przygoda z Tai Chi trwa do
dzisiaj. W czasie kiedy zacząłem ćwiczyć Tai Chi zajęcia bardzo często odbywały
się na świeżym powietrzu. Zimą wyglądało to trochę zabawnie, mała grupka ludzi
powoli i płynnie poruszała się na śniegu, drepcząc w koło te same kroki.
Stopniowo poznawałem nowe ruchy Tai Chi, a moja kondycja w sposób systematyczny
poprawiała się. Po 2-3 latach ćwiczeń instrukcji zaczął udzielać mi Marat
Muchamadiejew, który do tej pory jest moim nauczycielem i przyjacielem zarazem.
Co lubię w Tai Chi? Czy to, że nie wymaga się od ćwiczących dużego wysiłku
fizycznego? Teraz już chyba nie to, bo dziś wiem jak świetnie Tai Chi wzmacnia
kondycję fizyczną. Przede wszystkim lubię ludzi, którzy ćwiczą Tai Chi, ich
otwartość i naturalność. Lubię przybywać w ich towarzystwie. Lubię dobrą
atmosferę na zajęciach, gdzie żart przeplata się ze skupieniem. Lubię sam ruch
Tai Chi. Po pracy (gdzie atmosfera jest napięta) lubię wrócić do domu, odprężyć
się, spokojnie poćwiczyć, podumać, a na zajęciach grupowych pożartować, pośmiać
się, porozmawiać z ludźmi.
Obecnie praca zawodowa nie pozwala mi na prowadzenie zajęć grupowych, ale kiedy
tylko jest to możliwe chętnie pomagam i dzielę się swoim doświadczeniem z
innymi. Chciałbym, aby jak najwięcej osób ćwiczyło Tai Chi, bo uważam, że są to
bardzo wartościowe zajęcia.
Waldek Gąsiorowski
|